JAK DOBRZE WYSTĄPIĆ PUBLICZNIE? – TYLKO PRAKTYCZNE RADY

www.JestesOK.pl
1. BACKSTAGE Stoję na backstage zerkam na scenę, na publiczność, czuję respekt przed nimi i zastanawiam się CZY DAM RADĘ wyjść, czy dam radę ich zainteresować, czy pamiętam co chciałam im powiedzieć? Czy jestem na tyle silna, przygotowana…? DECYDUJĘ się na tak! Jestem gotowa, bo przecież przygotowywałam się do tego kroku, dzisiaj już bardziej gotowa nie będę niż w tej chwili, zaraz się przekonam czy czegoś mi brakuje, jak się będę czuła tam na scenie, czy było się czego bać? W końcu biorę głęboki wdech, wydech podejmuję decyzję (strach ciągle jeszcze we mnie jest)! Konferansjer wywołuje mnie ze sceny I WCHODZĘ! Scena jest moja, oczy innych skierowane w moją stronę… .

2. TREMA/ STRES
STRES jest szkodliwy w dwóch przypadkach:
1. Kiedy jest go za mało
2. Kiedy jest go za dużo



Nie pozbędziesz się tremy zupełnie. Mark Twain powiedział „Są dwa rodzaje mówców - Ci, którzy są zdenerwowani i Ci, którzy kłamią, że nie są”
Pamiętaj, że nawet odważni się boją, a kiedyś bali się jeszcze bardziej, ale nie pozwolili by stres ich pokonał. Złotym środkiem jest optymalizacja stresu, czyli nie ‘za mało’ ani nie ‘za dużo’. Pamiętając, że to drugie jest gorsze od pierwszego bo może spowodować kompletny paraliż, wywołany ciągłą krytyką i powtarzanie sobie, że nie dam rady. Na szczęście większość z nas ma „średnie natężenie stresu” i UWAGA to jest OK. Ten poziom stresu motywuje nas do działań ulepszających naszą prezentację, poćwiczenia wystąpienia publicznego, lepszego przygotowania się, popycha do działania by jak najlepiej wypaść przed publicznością. Co ciekawie wg węgierskiego psychologa Mihály C. bez tego uśrednionego stresu nie jesteśmy w stanie wejść w stan FLOW – czyli stan uskrzydlenia, zatracenia się w wykonywanej czynności, kiedy samo działanie jest nagrodą.

2A. STRES a FLOW
Aby móc wejść w stan „uskrzydlenia” potrzebne nam są:
1. Stres w formie wyzwania :-)
2. Wiedza, że posiada się umiejętności pozwalające podołać temu wyzwaniu, nawet jeżeli jest trudne.
3. Robienie tego co się lubi kocha, czyli np. tematu o którym mówimy, lub samych wystąpień.

ĆWICZ:
- Dawanie sobie asertywnego prawa do popełniania błędów. Nawet najlepszym zdarza się zająknąć, przekręcić jakiś fakt itp. Jest duże prawdopodobieństwo, że popełnisz jakiś błąd podczas swojej prezentacji. Pewnie nie powiesz wszystkiego co zamierzałeś albo coś przekręcisz. To jest normalne i zdarza się każdemu. A CO CIEKAWE PEWNIE NIKT TEGO NIE ZAUWAŻY!!! Przecież oni nie mają scenariusza Twojego wystąpienia, każdy myśli, że tak miało być.

- Wyobraź sobie siebie jak występujesz, rób to z zamkniętymi oczami, zwizualizuj sobie publikę, wyobraź sobie, że stoisz przed nimi i mówisz do nich a oni na koniec Ci dziękują za wystąpienie lub klaszczą.

- Ćwicz przed lustrem, zorganizuj sobie widownie, jeżeli wolisz zacznij występować przed swoimi pluszakami, albo niech Twoim pierwszym widzem będzie Twoje zwierzątko, np. pies czy rybka pływająca w akwarium.

- Możesz ćwiczyć wystąpienia publiczne np. w Toastmasters

- Jeżeli masz możliwość przyjdź na miejsce szkolenia wcześniej, zobacz scenę, miejsce szkolenia, usiądź na miejscu uczestnika, przeprowadź krótkie wystąpienie próbne. Dzięki takim działaniom będziesz lepiej znał teren, to już nie będzie nieznane miejsce, pamiętaj bezpieczniej się czujemy w miejscu w którym jesteśmy przynajmniej drugi raz.

3. STRACH PRZED OCENĄ
Wszyscy i tak na pewno Cię nie pokochają, tak samo jak Ty nie kochasz wszystkich. Mimo Twojego najlepszego przygotowania, ogromu wiedzy i umiejętności dzielenia się nią, są pewne rzeczy na które nie masz wpływu i już. Większość z nas odgrywa jakąś rolę w życiu, są marudy, są cierpiętnicy, co w każdym losie doszukają się drugiego dna tylko po to by w nim ugrzęznąć. Wystarczy, że przypomnisz sobie wioskę smerfów! Pamiętasz marudę, zgrywusa i innych? Na szczęście są też pozytywne smerfy, szukające rozwiązań a nie problemów.

Matka Teresa też miała swych przeciwników oraz zwolenników. Nie musisz być lepszy od niej i mieć samych zwolenników.
I na litość boską rzeczą ludzką jest pomylić się, człowiek to osoba omylna, uczy się na błędach, świat się nie zawali, oraz nie przekreśli to Twojego całego przemówienia. Tylko czy Ty będziesz mógł później spać spokojnie? ;-) Większość ograniczeń kryje się w naszych głowach a walkę ze sceptykami odpuść sobie, oni tylko odgrywają swoją rolę życiową i będą ją zawzięcie bronić. Szkoda Twojej energii.
Ale świadomość, że tacy też są, może sprawić, że jeszcze lepiej się przygotujesz.

4. PRZYGOTOWANIE WYSTĄPIENIA
Nie ucz się go na pamięć! Zwiększy to szanse, że Twoje wystąpienie będzie naturalne.
Zrób sobie plan tego, co chcesz powiedzieć, podziel na podpunkty i broń Boże nie rób ściągi na ręce. W ogóle jak masz ściągę to bardziej kusi by do niej zajrzeć. Jeżeli koniecznie potrzebujesz robić sobie tzw. „ściągę”, zrób w formie listy, krótkie podpunktów z dorysowanym znakiem graficznym, będącym skrótem myślowym tego o czym chcesz powiedzieć np. komputerem, jeżeli boisz się, że zapomnisz o nim powiedzieć, zerknięcie na szkic komputera szybko Ci przypomni. Kartkę, koniecznie przypnij do twardej podkładki. Jeżeli będą trzęsły Ci się ręce, możliwe, że nikt tego nie zauważy, gdy będziesz miał giętką kartę, ona przejmie te wibracje i będzie to widoczne jeszcze bardziej, dlatego przypnij ją do podkładki. To nawet wizualnie będzie lepiej wyglądać.

5. DOWIEDZ SIĘ KIM SĄ UCZESTNICY
Dowiedz się kim są Twoi uczestnicy szkolenia, inaczej będziesz mówić do grupy urzędników a inaczej do przedsiębiorców. Używaj przykładów, słów z ich branży, ale jeżeli nie jesteś specjalistą z ich profesji nie udawaj eksperta, może powstać opór wśród uczestników, że mówisz - a się nie znasz, że te teorie w praktyce się nie sprawdzają itp. Także uważaj, wystarczy, że będziesz dostosowywał słownictwo do ich słownictwa, podawał przykłady zbliżone do ich profesji, i dawał przestrzeń na ewentualne wypowiedzi uczestników.

6. PRZED WYJŚCIEM NA SCENĘ
OCZYŚĆ SWÓJ UMYSŁ. To tak jak przed egzaminem, uczyłeś się wiele, ale Twój mózg potrzebuje odpoczynku by sobie wszystko poukładać. Także przed wystąpieniem skup się na rozluźnieniu swojej sylwetki (nawet sztucznie) spróbuj odprężyć ciało, weź parę głębokich wdechów, usiądź sobie i załóż ręce za głowę, przyjmij pozycję samca alfa, a nie zbitej zwierzyny. Weź łyka wody, uśmiechnij się, nawet sztucznie, zrób ćwiczenia szczęki, porozmawiaj z konferansjerem, czy Panem technikiem, ale przestań już powtarzać ten materiał, teraz jest czas na relaks, albo ewentualnie na przygotowanie rozluźnionego ciała :-)
Jeśli będziesz bardzo zestresowany, to np. podczas szkolenia zadaj pytanie grupie, poproś konkretną osobę o odpowiedź np. „to może zaczniemy od prawej”. Zauważysz, że wtedy uwaga skieruje się na pytaną osobę i zyskasz chwilę na odpoczynek.

Pamiętaj (!) wiedza jaką zazwyczaj się dzielimy na szkoleniu stanowi zaledwie 5-10% tego co wiemy na dany temat, także nawet jak czegoś zapomnisz, to masz zapas by sięgnąć po inne skojarzenie dotyczące tematu. Uwierz mi mówcy, trenerzy bardzo często mówią niezaplanowane rzeczy, a jeszcze częściej mówią, po wystąpieniu że zapomnieli o czymś powiedzieć, to normalne. Trochę improwizacji nie zaszkodzi, wręcz może zbudować Twoją wyższą samoocenę, pewność, że w razie czego zaimprowizujesz. Jeżeli nie wiesz jak to się robi, boisz się lub wydaje Ci się to głupie, to odnajdź ImprovClub (już chyba jest w każdym dużym mieście) i zobacz jak także amatorzy improwizują, możesz także do nich dołączyć i ćwiczyć i bawić się z nimi.

7. TON, GŁOS, MIMIKA
Zmieniaj wyraz twarzy, jak również swój głos w zależności od tematu.
Mów wyraźnie, ćwicz czytanie na głos, jak nie masz komu czytać to czytaj psu, kotu, figurce czy pluszakowi. Czytaj głośno i wyraźnie z podziałem na role, zmieniaj przesadnie głos, gdy czytasz coś optymistycznego uśmiechaj się, do smutnego rób smutną minę. Świetnym ćwiczeniem na dykcję jest mówienie z korkiem między zębami.
Spróbuj okazywać emocje w głosie, pamiętaj, że mowa werbalna to zaledwie 7-10% przekazu, reszta to mowa ciała i barwa głosu.
Upewnij się, że Twoja barwa głosu i mimika pasują do tematu. Możesz nimi sterować raz mówić szybciej i głośniej innym razem wolniej i ciszej, byleby nie było monotonnie i aby było to spójne z treścią jaką przekazujesz w danej chwili. Dzięki tym umiejętnością masz większy wpływ na sterowanie emocjami.
Staraj się unikać YYY, EEE i świszczenia przy sz, szczególnie gdy masz mówić przez mikrofon. Jeżeli masz taką tendencję to ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz, czytaj na głos, powtarzaj na głos swoje wystąpienie, nagraj się i zobacz czy w ogóle masz z tym problem. Jeżeli tak, staraj się po prostu mówić bez YYY w swoim codziennym życiu, lub inaczej układać aparat mowy by nie „świszczeć”. Grunt to zaobserwować u siebie tendencję do mówienia yyy lub innych, i kontrolowanie się. Pewnie wtedy też zwrócisz uwagę, że inni też tak mówią i będzie Ci jeszcze łatwiej się kontrolować, aż w końcu nabierzesz nowego nawyku. Na praktycznych szkoleniach z wystąpień gdy uczestnik występuje i mówi „yyy” wówczas osoba z widowni ma za zadanie przy każdym usłyszanym yyy uderzyć np. łyżeczką w szklankę. Po kilku takich uderzeniach, występujący kontroluje się o wiele bardziej.

8. CISZA
Prawdę mówiąc yyy i eee są wypełniaczami ciszy, jeżeli ich używasz to może boisz się ciszy na scenie? Gdy stoisz na scenie i zrobisz ciszę by zebrać myśli, pewnikiem Tobie wyda się ona znacznie dłuższa niż słuchaczom. Czasem jest potrzebna cisza, byś właśnie mógł zebrać myśli i jest to normalne w komunikacji, a czasem możesz specjalnie wywołać krótką ciszę by przyciągnąć uwagę słuchaczy. W rozmowie, czy nawet monologu ważne są słowa, ale kiedy nie ma przestrzeni na oddech, emocje i zebranie myśli, ich odbiór może zostać zniekształcony, a same słowa mogą zacząć tracić swoje znaczenie zlewając się w jednorodny szum, z którego słuchacz wyłapie jedynie co któryś wyraz.

9. UŚMIECH
Lubimy tych, którzy się uśmiechają (prawdziwie) i nas słuchają. Poradnik „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” mówi m.in. o doświadczeniach autora który swą karierę zaczynał od domokrążcy, zauważył on, że więcej i szybciej zjednasz sobie ludzi okazując im szczere zainteresowanie niż próbując sprawić by ludzie zainteresowali się Tobą. Ciekawy jest też fakt popularności tej książki, gdyż ponoć lepiej od niej sprzedaje się tylko Biblia i Harry Poter. Czyżby tak wielu osobom zależało na tym by być lubianym?

10. POSTAWA, MOWA CIAŁA, WZROK
Stój prosto, przyjmij raczej sylwetkę Samca Alfa, stój stabilnie na dwóch lekko rozstawionych nogach, nie wkładaj rąk do kieszeni, uśmiechaj się, głowa wysoko (ale nie bez przesady, patrz się przed siebie a najlepiej na widownię ;-)). Korzystaj z miejsca na scenie, poruszaj się tam, ale jeżeli występujesz na dużej scenie, gdzie jest światło skierowane na scenę, trzymaj się w polu tego światła, abyś był widoczny. Jeżeli masz taką możliwość usiądź na widowni przed wystąpieniem, zobacz z jakiej perspektywy zobaczy Cię uczestnik, gdzie najlepiej będziesz widoczny.
Utrzymuj kontakt wzrokowy, przynajmniej przez 70% swojej prezentacji, pamiętaj by swoją uwagą obdarzać niemalże każdego uczestnika. Ale częściej możesz się patrzyć na tych, którzy się uśmiechają do Ciebie, wykazują zainteresowanie większe niż inni. Oczywiście swoim wzrokiem też możesz przyciągać innych. Dbaj o płynność przechodzenia wzroku, np. z jedną osobą możesz śmiało utrzymać kontakt wzrokowy około 3 sekund i dłużej, ale nie zapominaj o innych uczestnikach.
Twoja mowa ciała jest znaczącym przekazem niewerbalnym, dzięki niej możesz sprawić wrażenie osoby pewnej siebie, która jest ekspertem w temacie. Przed wystąpieniem przećwicz płynną gestykulację. A jako zadanie domowe obejrzyj skecz lub wystąpienie motywacyjne i zwróć uwagę jak występujący pracują mową ciała i czy im to pomaga w zamierzonym przekazie.

11. SWOJĄ POSTAWĄ DOPASUJ AUDYTORIUM
NEURONY LUSTRZANE- to grupa komórek w naszych mózgach dzięki którym rozpoznajemy emocje u innych. Zaobserwowano, że dzięki ich posiadaniu wywołują one w nas takie emocje jakie widzisz np. w twarzy osoby, która te emocje odczuwa, przekazuje. Czyli jeżeli aktor płacze na scenie, to wielce prawdopodobne jest, że widowni też będzie smutno, a jeżeli aktor będzie się śmiał, to widownia pewnie też zareaguje entuzjazmem, im więcej w kimś empatii tym większe odwzorowanie uczuć.
Warto zauważyć, że przy galach „wielkich mówców” ten proces jest świadomie używany, odpowiednia zwycięska muzyka, wszyscy się cieszą, są doenergetyzowani, masz wrażenie, że dobrze się tu bawią i Ty też się tak czujesz. Nie mówię, że oni udają, ale kiedy posiadasz taką wiedzę, masz większy wpływ i większą mobilizację by poczuć się dobrze na scenie, by okazywać to widowni, bo oni dzięki temu będą się też lepiej czuli, a przecież to jest jeden z głównych celów Twojej prezentacji, by dobrze Cię zapamiętano :-) m.in. dzięki temu, że sympatycznie spędzą z Tobą czas.
Zapamiętaj, że Ty jako mówca skupiając uwagę na sobie, możesz oddziaływać na mniejsze lub większe audytorium, wykorzystując właśnie proces odwzorowania Twoich zachowań przez publiczność. Kiedy zadajesz grupie pytanie zamknięte typu „Ilu z Was…?” oczekując odpowiedzi, podnieś swoją rękę do góry, tak jakbyś sam odpowiadał na zadane pytanie, a zobaczysz, że po chwili ręce z publiczności, też się podniosą.

12. BĄDŹ SOBĄ
Uwaga neurony lustrzane, o których napisałam powyżej nie dają się „oszukać”, jeśli ktoś udaje, te inteligentne komórki nawet nie drgną. Dlatego nie udawaj tylko bądź sobą, ale abyś mógł być w pozytywny sposób sobą na scenie warto byś lubił to zajęcie, aby ono sprawiało Ci radość, oprócz tego, że jest dla Ciebie ambitnym zadaniem.
Szczególnie jeżeli prowadzisz małe szkolenia, to mów ale i słuchaj, dawaj ludziom przestrzeń, ale i wytyczaj granice, by nie było tak, że jeden uczestnik przejmie szkolenie, i to jeszcze narzekaniem na świat. Z takimi ludźmi trudno się polubić, ale ich też należy uszanować.
Istotne i warte zapamiętania jest to, że lubimy ludzi, którzy mają w sobie pogodę ducha, spokój i mądrość, którą się dzielą, ale zostawiają asertywne prawo odbiorcy do przyjęcia tej wiedzy lub jej odrzucenia. Inaczej możemy się bawić w zabawę „moje jest mojsze…”, ale pozytywnych efektów z tego nie będzie.

13. ODWOŁUJ SIĘ DO SWOICH DOŚWIADCZEŃ
Kiedy odwołujesz się do własnych doświadczeń publiczność może dowiedzieć się, że jesteś ekspertem w danej dziedzinie, że wiesz o czym mówisz z praktyki, a nie tylko z książek.
Ludzie z większą atencją będą słuchali autorytetu, a do tego dajesz im dowód, że to co mówisz działa w praktyce.

14. OPOWIADAJ HISTORIE
Ludzie jeszcze za czasów kiedy nie umieli mówić przekazywali sobie przy ognisku różne historie. Gdy mężczyźni wracali z polowania siadali wspólnie z kobietami i popisywali się przy nich opowieściami jak pokonali wielkiego mamuta, a używali do tego raptem gestykulacji i nieartykułowanych dźwięków typu „ugh”. I było to ciekawe wydarzenie.
Więc, skoro już w prehistorycznych czasach lubiliśmy słuchać wystąpień w formie przeżytej historii, więc może coś w tym jest i warto to kontynuować. Nawet Biblia jest zbiorem zebranych opowieści, a bajki o śpiącej królewnie słuchały już nasze prababcie. Dzięki dobrej historii wzbudzisz ciekawość i skupienie audiencji. Oczywiście warto by opowieść wiązała się z tematem Twojej prezentacji, albo po jej opowiedzeniu powiedz z jakich powodów ta historia wiąże się z Twoim szkoleniem.
Trenuj opowiadanie historii, używając gestów, emocji, pracując głosem, a publiczność za dobrą historię Cię pokocha. Od dawna lubimy bajki, dawno, dawno temu od razu kojarzy się większości pozytywnie. Opowiadaj dzieciom, psu, kotu, pluszakowi, znajomym. Ale w dzisiejszych czasach raczej krótko i na temat :-)

15. HUMOR
Dzięki opisowi o neuronach lustrzanych (punkt 11) już wiemy, że wskazana jest dobra zabawa przynajmniej przy wystąpieniach motywacyjnych. Minęła już jednak moda na trenerów zaczynających wystąpienie od „opowiem Państwu żart”, który miał nie tylko wzbudzić uśmiechy u widowni, ale także rozładować napięcie trenera. Dobry humor na szczęście nadal ma wzięcie, ale raczej w formie żartu sytuacyjnego jakiś śmieszny slajd, porównanie, coś śmiesznego w opowiadanej historii. Pamiętajcie ludzie uwielbiają trenerów z poczuciem humoru i dystansem do siebie.
Używajcie pozytywnych zwrotów, zamiast np. "pewnie jesteście już zmęczeni" lub "dziękuję, że przyszliście mimo tej cudownej pogody na zewnątrz". Pewnie Twoje intencje są dobre, ale tym samym oni poczują się zmęczeni, albo zapragną szybciej wyjść ze szkolenia by skorzystać z tej pięknej pogody.

16. BRAWA
Jeśli prowadzisz duże wystąpienie i otrzymujesz na koniec brawa, zostań na scenie, nie uciekaj tak szybko na backstage, delektuj się brawami, ukłoń się i podziękuj. Daj się docenić, to może być jedna z Twoich ulubionych pamiątek życia. Zostań i zapamiętaj tę chwilę.

SŁOWA NA ZAKOŃCZENIE
Na temat wystąpień publicznych powstało wiele publikacji, a i tak być może nie wyczerpałyby tematu, mimo to najwartościowsze są te z praktycznymi poradami, tak samo jak wystąpienia :-)
Proponuję Ci wybrać z pośród wypisanych powyżej umiejętności te na których najbardziej Ci zależy ( maksymalnie 3) i skupić się na pracy nad nimi, później poszerzaj swoje umiejętności o kolejne. A Twoja satysfakcja z przeprowadzonych wystąpień będzie szybko wzrastała.
Anna Drabek - coach ACC, psychoterapeuta, szkoleniowiec, trener
www.JestesOK.pl
Trwa ładowanie komentarzy...